2009-03-19 14:32:24 >> upsoj, troszkę mi się zapomniało... Nie mogę wyjść z podziwu dla uciekającego czasu, co spojrzę na kalendarz to już "kolejny tydzień". I tak od weekendu do weekendu... Rosnący brzuch i ciągłe wizyty u lekarza (w sumie co miesiąc ale mi się wydaje, że częsciej)... Tylko coś wiosna się tym czasem nie przejmuje, już nawet w któryms momencie się pojawiła... na chwilę... od wczoraj znowu mamy zimę - bleeee... Ale ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu pogoda nie wpływa negatywnie na moją wenę twórczą ;) wręcz przeciwnie... Od wczoraj siedzę nad ramkami do zdjęć, szczególnie dumna jestem z tej z Bobem Budowniczym ;) ale już w niedzielę się jej pozbędę... Tzn będzie się nią cieszył czteroletni Radek :) Zaczęliśmy chodzić do szkoły rodzenia, nie wygląda tak jak na filmach (ale nic nie wygląda jak na filmach) ale jest sympatycznie :) i fajnie na inne wielkie brzuchy popatrzeć :) no nic, idę coś przy ramkach jeszcze zrobić bo niedługo Wojtek z pracy wraca i jedziemy do Krakowa na szkołę... :) skomentuj (2) |
|
|||||||